Necko Augustów urwało seta wiceliderowi w Toruniu

  • Home
  • chevron_right
  • Necko Augustów urwało seta wiceliderowi w Toruniu
Necko Augustów urwało seta wiceliderowi w Toruniu
event_note 28 marca 2026

Siatkarze KS Necko Augustów przegrali na wyjeździe z CUK Aniołami Toruń 1:3 (16:25, 25:23, 20:25, 22:25) w sobotnim meczu 29. kolejki PLS 1. Ligi. Augustowianie wygrali wrócili do gry po przegranym secie, wyrównując stan spotkania i walczyło potem jak równy z równym. Ostatecznie to jednak Torunianie wyszli zwycięsko z dwóch następnych partii i zdobyli komplet punktów. Siatkarzem spotkania (MVP) został wybrany libero z Torunia, Mateusz Podborączyński. (Fot. PLS).


Necko jechało do Torunia dzień po wygranej BKS Bydgoszcz, co oznaczało, że zarówno Augustowianie jak i Sparta Grodzisk Mazowiecki zajmą na koniec sezonu czternaste lub piętnaste miejsce w tabeli, skutkujące spadkiem do drugiej ligi. Mimo wszystko beniaminek z północno-wschodniej Polski chciał pokazać się z jak najlepszej strony i pokusić się o niespodziankę z silniejszym rywalem. W grudniu Anioły okazały się lepsze na Konopce, wygrywając 3:0 (25:22, 26:24, 25:21).


Sobotni wieczór zaczął się od zepsutego ataku Luisa Paolinettiego (0:1). Jednak później gospodarze szybko przejęli inicjatywę i od stanu 3:3 zdobyli aż sześć punktów z rzędu, przez co zrobiło się 9:3. W związku z tym zaczęła się gonitwa za odrabianiem strat, co poskutkowało zbliżeniem się do wicelidera ligi na trzy "oczka" (10:7). Ale siatkarze z miasta Kopernika zdecydowanie podkręcili tempo, zdobywając punkty dużymi seriami. Przełożyło się to na zdecydowaną wygraną 25:16, a decydujący punkt tej partii zdobył Jakub Skadorwa.


Po przerwie przyjezdni pokazali się z lepszej strony i po skutecznym bloku Damiana Barana oraz nieudanym ataku Roberta Brzóstowicza prowadzili 2:0. Torunianie szybko wyrównali stan drugiego seta, ale przez długi czas gra toczyła się punkt za punkt. Ekipa z Augustowa miała sporo wybloków albo bloków, ale rywale podbijali większość piłek i do połowy partii wynik oscylował w okolicach remisu. Natomiast od stanu 14:14 goście popisali się dwiema dwupunktowymi seriami i po kilku akcjach prowadzili 19:16. Nie oznaczało to jednak końca emocji, bo podopieczni Dimy Skoryya doskoczyli na jeden punkt (19:18) i o czas poprosił trener miejscowych siatkarzy. Po skutecznym bloku Filipa Jarosińskiego zrobiło się 21:21, a po zepsutym ataku Paolinettiego Necko miało piłkę setową (23:24). Po chwili Oleg Krikun zaserwował asa, a to oznaczało wygraną 25:23 oraz wyrównanie stanu meczu na 1:1.


Na początku trzeciego seta goście szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę i obie ekipy przez większą część gry grały na wymianę ciosów, jeden za jeden lub dwa za dwa. W efekcie skończyło się bez zwrotów akcji i spokojnej wygranej Aniołów 25:20. A rywalizację asem serwisowym zakończył Paolinetti.


Gospodarze mocno weszli w seta numer cztery, bo prowadzeniem aż 4:1. Ale później nastąpiła nagła zmiana i do gry pomogli wrócić gościom skutecznym atakiem Filip Jarosiński oraz dwoma niesamowitymi blokami Damian Baran (4:4). Cztery kolejne punkty padły również łupem Necka, które osiągnęło czteropunktową przewagę (4:8). Teraz to zawodnicy z Torunia odrabiać straty. Necko nabrało wiatru w żagle i zaczęło grać z większym luzem więc widzieliśmy w jego wykonaniu także ataki z drugiej linii. Po jednym z nich autorstwa Jarosińskiego zespół z królewskiego miasta prowadził 11:6. Ale druga drużyna ligi zaczęła systematycznie zbliżać się Augustowian, a po nieco kontrowersyjnej decyzji sędziego głównego, który pokazał aut po ataku Kacpra Taudula, pomimo że drugi sędzia pokazywał piłkę w boisku, zrobiło się 16:17. Na nic zdały się protesty i wynik został utrzymany. Po krótkiej grze punkt za punkt na tablicy widniał już remis 20:20. Wojnę nerwów wygrały ostatecznie Anioły, zwyciężając 25:22 i w całym meczu 3:1.


Nagroda MVP podczas sobotniego wieczoru trafiła do libero CUK Anioły Toruń, Mateusza Podborączyńskiego. Najwięcej punktów w całym meczu - 22 - zdobył natomiast Maciej Krysiak. Z kolei najlepszym pod tym względem punktującym zawodnikiem Necka Augustów był tego dnia Filip Jarosiński, który zapunktował czternastokrotnie.


Na zdjęciu: komisarz PLS - Aneta Olszycka i Mateusz Podborączyński


Po tej porażce KS Necko Augustów ma na swoim koncie dwadzieścia sześć punktów i pozostało na 15. miejscu w tabeli PLS 1. Ligi. Z kolei CUK Anioły Toruń zgromadziły już sześćdziesiąt siedem punktów i nadal są drugie. Liderem pozostał GKS Katowice, który tego samego dnia pokonał na wyjeździe SMS PZPS Spała 3:0 (25:17, 25:17, 25:19).


Ostatni mecz sezonu KS Necko Augustów rozegrają w środę, 1 kwietnia, o godzinie 18.00, podejmując na własnym terenie zespół ze Spały. W grudniu niespodziewanie górą był ligowy outsider, wygrywając 3:0 (25:19, 25:23, 31:29).


PLS 1. Liga - 29. kolejka, 28 marca (sobota):

CUK Anioły Toruń - KS Necko Augustów 3:1 (25:16, 23:25, 25:20, 25:22)


CUK Anioły Toruń: Maciej Krysiak (22), Luis Paolinetti (20), Adam Surgut (10), Robert Brzóstowicz (8), Kamil Urbańczyk (7), Błażej Podleśny (3), Jakub Skadorwa (2), Łukasz Sternik (1), Mateusz Podborączyński (L), Konrad Jankowski, Kacper Chmielewski, Markus Kosian, Łukasz Tynecki, Łukasz Detmer (L).


KS Necko Augustów: Filip Jarosiński (14), Oleg Krikun (11), Kacper Taudul (8), Damian Baran (6), Radosław Sterna (5), Jakub Cholewiński (3), Jakub Konieczny (2), Piotr Łukasik (1), Jakub Krupiński (L), Łukasz Rudzewicz, Mariusz Szlejter, Konrad Buczek, Patryk Rodek, Maksymilian Opioła (L).


MVP: Mateusz Podborączyński (CUK Anioły Toruń).


Z Torunia Maciej Frąckiewicz - KS Necko Augustów

Udostępnij
  • Facebook
  • X